Wprowadzenie
Gdy ludzie słyszą „team building”, często wyobrażają sobie:
• imprezy firmowe,
• integracje,
• warsztaty,
• escape roomy,
• albo eventy korporacyjne.
I oczywiście — czasem to pomaga.
Ale szczerze — myślę, że prawdziwe budowanie zespołu dzieje się głównie podczas zwykłych, codziennych sytuacji.
Podczas:
• stresujących deadline'ów,
• trudnych rozmów,
• nieporozumień,
• rozwiązywania problemów,
• wsparcia,
• feedbacku,
• i komunikacji.
Bo zespoły nie buduje się przez slogany.
Buduje się je przez powtarzające się doświadczenia emocjonalne między ludźmi.
Ciekawe, prawda?
Zaufanie zwykle nie pojawia się dlatego, że ktoś powiedział:
"„Jesteśmy rodziną.”"
Pojawia się, gdy ludzie konsekwentnie czują się:
• szanowani,
• wysłuchani,
• wspierani,
• psychologicznie bezpieczni,
• i emocjonalnie zrozumiani.
Grupa to nie automatycznie zespół
Myślę, że to rozróżnienie jest niezwykle ważne.
To, że ludzie pracują razem, nie oznacza automatycznie, że działają jak prawdziwy zespół.
Czasem grupa wysoce utalentowanych osób wciąż zmaga się z:
• komunikacją,
• ego,
• zaufaniem,
• ownership,
• albo współpracą.
Tymczasem mniejszy i mniej doświadczony zespół może osiągać niesamowite wyniki, bo ludzie naprawdę się wspierają.
Dlaczego?
Bo zdrowy teamwork to nie tylko kompetencje techniczne.
To też środowisko emocjonalne.
I szczerze — środowisko emocjonalne silnie wpływa na wyniki.
Bezpieczeństwo psychologiczne — znowu
Wiem, że ten temat pojawia się często w tej serii, ale myślę, że bezpieczeństwo psychologiczne — termin Edmondsona oznaczający klimat, w którym można podejmować ryzyko interpersonalne — to jeden z największych fundamentów zdrowego teamworku.
Bez niego:
• ludzie przestają zadawać pytania,
• kreatywność maleje,
• konflikty chowają się,
• komunikacja staje się defensywna,
• feedback znika,
• i współpraca powoli słabnie.
W psychologicznie bezpiecznych zespołach ludzie mogą powiedzieć:
"„Nie wiem.”"
"„Popełniłem błąd.”"
"„Potrzebuję pomocy.”"
"„Nie zgadzam się.”"
"„Mam inny pomysł.”"
bez strachu przed upokorzeniem.
I ciekawe — to zwykle zwiększa zarówno szybkość uczenia, jak i jakość komunikacji.
Energia zespołu
Kolejna fascynująca rzecz: każdy zespół ma emocjonalną atmosferę.
Często można ją poczuć niemal od razu.
Niektóre zespoły są:
• spokojne,
• współpracujące,
• otwarte,
• ciekawe.
Inne:
• napięte,
• konkurencyjne,
• emocjonalnie zimne,
• reaktywne,
• albo sterowane polityką.
I szczerze — ludzie adaptują się do środowiska zaskakująco szybko.
Zdrowe środowiska często wydobywają zdrowsze zachowania.
Niezdrowe mogą powoli pchać ludzi w stronę:
• defensywności,
• wycofania,
• cynizmu,
• albo emocjonalnego wyczerpania.
Dlatego leadership i kultura komunikacji mają takie znaczenie.
Budowanie zespołu przez małe działania
Myślę, że wielu ludzi niedocenia, jak silnie małe codzienne działania wpływają na spójność zespołu.
Na przykład:
• pomoc komuś bez prośby,
• cierpliwe tłumaczenie,
• dzielenie się wiedzą,
• szanowanie czyjegoś czasu,
• uważne słuchanie,
• docenianie wkładu,
• dawanie konstruktywnego feedbacku,
• albo po prostu emocjonalna konsekwencja.
Te małe interakcje kumulują się z czasem.
I w końcu tworzą:
• zaufanie,
• przewidywalność,
• bezpieczeństwo emocjonalne,
• i nawyki współpracy.
Ciekawe, że zespoły często buduje się bardziej przez zwykłe momenty niż przez spektakularne eventy.
Ego niszczy współpracę
Myślę, że jednym z największych zagrożeń dla zdrowego budowania zespołu jest zachowanie napędzane ego.
Zwłaszcza w środowiskach zbudowanych wokół inteligencji i ekspertyzy.
Na przykład:
• ciągłe udowadnianie wyższości,
• upokarzanie mniej doświadczonych,
• pasywna agresja,
• niezdrowa rywalizacja,
• odrzucanie feedbacku,
• albo traktowanie współpracy jak pola bitwy.
Na pierwszy rzut oka wysoce ego-driven osoby mogą wydawać się imponujące.
Ale na dłuższą metę często redukują:
• zaufanie,
• otwartość,
• kreatywność,
• i bezpieczeństwo emocjonalne w zespole.
I to tworzy ukryty koszt niewidoczny w metrykach.
Różnorodność osobowości
Kolejna ciekawa rzecz: zdrowe zespoły zwykle zawierają bardzo różne osobowości.
Niektórzy są:
• analityczni,
• emocjonalni,
• introwertyczni,
• ekstrawertyczni,
• bezpośredni,
• dyplomatyczni,
• strategiczni,
• zorientowani na detale,
• kreatywni,
• ustrukturyzowani.
I szczerze — ta różnorodność może stać się ogromną przewagą.
Ale tylko jeśli zespół nauczy się rozumieć i szanować różne style komunikacji.
Inaczej różnice szybko zamieniają się w tarcie.
Dojrzały teamwork to nie robienie wszystkich identycznymi.
To uczenie się współpracy mimo różnic.
Wsparcie w trudnych momentach
Myślę, że prawdziwa jakość zespołu ujawnia się zwłaszcza w trudnych sytuacjach.
Każdy potrafi komunikować się dobrze, gdy wszystko idzie gładko.
Ale presja ujawnia ukrytą dynamikę.
Na przykład:
• problemy produkcyjne,
• nieudane release'y,
• ciasne deadline'y,
• nieporozumienia,
• layoffy,
• wypalenie,
• albo stresujący klienci.
Ciekawe, że trudne momenty mogą albo:
• wzmocnić zespoły,
• albo emocjonalnie je rozbić.
Różnica często zależy od:
• leadershipu,
• komunikacji,
• dojrzałości emocjonalnej,
• i umiejętności wspierania się nawzajem pod presją.
Budowanie zespołu i ownership
Zdrowe zespoły tworzą też wspólny ownership.
Nie w toksycznym sensie:
"„praca ma stać się całą twoją tożsamością.”"
Ale w sensie:
"„budujemy coś razem.”"
To zmienia mindset z:
"„moje zadanie”"
na
"„nasz cel.”"
I szczerze — wspólny ownership zwykle zwiększa:
• odpowiedzialność,
• zaangażowanie,
• jakość komunikacji,
• i długoterminową motywację.
Zwłaszcza gdy ludzie czują, że ich wkład naprawdę ma znaczenie.
Szanowanie ludzkich ograniczeń
Jedna rzecz, którą coraz bardziej doceniam: rozumienie ludzkich ograniczeń.
Ludzie:
• się męczą,
• popełniają błędy,
• źle rozumieją,
• doświadczają stresu,
• i czasem zmagają się prywatnie poza pracą.
Silne zespoły rozumieją tę rzeczywistość bez tracenia profesjonalizmu.
Tworzą równowagę między:
• accountability,
• empatią,
• wynikami,
• i człowieczeństwem.
I szczerze — myślę, że ta równowaga jest niezwykle trudna, ale niezwykle cenna.
Podsumowanie
Myślę, że budowanie zespołu jest znacznie głębsze niż okazjonalne integracje czy motywacyjne slogany.
Prawdziwe zespoły buduje się przez:
• zaufanie,
• komunikację,
• konsekwencję,
• bezpieczeństwo emocjonalne,
• wspólne cele,
• wzajemny szacunek,
• i zdrowe rozwiązywanie konfliktów.
Bo software development to nie tylko proces techniczny.
To głęboko ludzka współpraca odbywająca się przez technologię.
A może najsilniejsze zespoły to nie te z najmądrzejszymi jednostkami.
Może to te, w których ludzie czują się na tyle bezpiecznie, by:
• komunikować się uczciwie,
• wspierać się nawzajem,
• uczyć się ciągle,
• i przechodzić przez wyzwania razem.
Bo w końcu ludzie zwykle pamiętają nie tylko, nad jakim projektem pracowali.
Pamiętają też, jak praca z innymi ludźmi sprawiła, że się czuli.
Dzięki!
Seria Soft Skills
Część 10 z 32. Więcej na blogu Empatalk lub ankieta DNA komunikacji: empatalk.app/survey.
Źródła i dalsza lektura
• Edmondson, A. (1999). Psychological safety and learning behavior in work teams. Administrative Science Quarterly. https://doi.org/10.2307/2666999
• van Knippenberg, D., Nishii, L.H., & Dwertmann, D.J.G. (2020). Synergy from diversity: Managing team diversity to enhance performance. Behavioral Science & Policy. https://doi.org/10.1353/bsp.2020.0007