Wprowadzenie
Myślę, że autentyczność to jedna z najrzadszych i najcenniejszych cech w branży IT.
I szczerze — pewnie też wszędzie indziej.
Bo nowoczesne środowiska zawodowe często nieświadomie zachęcają ludzi do:
• noszenia masek,
• tłumienia emocji,
• naśladowania innych,
• overperformingu,
• albo ciągłej optymalizacji wizerunku.
Na pierwszy rzut oka może to wydawać się profesjonalne.
Ale na dłuższą metę dzieje się coś ciekawego.
Ludzie powoli odłączają się od siebie.
A gdy to się dzieje, cierpią zwykle też komunikacja, teamwork, kreatywność i zdrowie emocjonalne.
Autentyczność to nie mówienie wszystkiego impulsywnie ani ignorowanie profesjonalizmu.
Myślę, że chodzi bardziej o zgodność.
Między:
• myślami,
• emocjami,
• komunikacją,
• wartościami,
• i zachowaniem.
Ludzie czują autentyczność
Fascynująca rzecz o autentyczności: ludzie zwykle wyczuwają ją intuicyjnie.
Nawet przez:
• spotkania,
• komunikację online,
• prezentacje,
• rozmowy rekrutacyjne,
• albo luźne rozmowy.
Niektórzy komunikują się z naturalnym spokojem i uczciwością.
Inni wydają się emocjonalnie filtrowani, nadmiernie strategiczni albo performatywni.
Ciekawe, prawda?
Bo autentyczność tworzy spójność psychologiczną.
A ludzkie układy nerwowe ciągle obserwują spójność u innych.
Dlatego emocjonalnie autentyczni ludzie często wydają się:
• godni zaufania,
• uziemieni,
• spokojni,
• i łatwiejsi w komunikacji.
Nawet jeśli są niedoskonali.
Autentyczność vs zarządzanie wizerunkiem
Myślę, że wielu ludzi nieświadomie buduje profesjonalne persony.
Zwłaszcza w konkurencyjnych środowiskach.
Na przykład:
• udawanie, że wszystko wiedzą,
• ukrywanie niepewności,
• granie emocjonalnie odciętego,
• wymuszanie pewności siebie,
• albo ciągłe staranie się wyglądać imponująco.
Na początku te strategie mogą wydawać się użyteczne.
Ale utrzymywanie sztucznej tożsamości pochłania ogrom energii.
I szczerze — ludzie często czują się emocjonalnie wyczerpani, gdy spędzają zbyt dużo czasu na graniu zamiast na autentycznej komunikacji.
Dlatego samoświadomość staje się tak ważna.
Bo autentyczność zaczyna się od uczciwego zrozumienia siebie.
Autentyczność i wrażliwość
Kolejna ważna rzecz to wrażliwość.
Wiem, że to słowo stało się niezwykle popularne w ostatnich latach.
Ale myślę, że zdrowa wrażliwość jest głęboko powiązana z autentycznością.
Na przykład:
"„Nie wiem.”"
"„Popełniłem błąd.”"
"„Potrzebuję pomocy.”"
"„Źle to zrozumiałem.”"
"„Czuję się przytłoczony.”"
Te momenty mogą być niewygodne.
Zwłaszcza w środowiskach mocno nastawionych na wyniki.
Ale ciekawe — odpowiednia wrażliwość często zwiększa zaufanie zamiast je zmniejszać.
Bo uczciwość tworzy bezpieczeństwo emocjonalne.
A bezpieczeństwo emocjonalne poprawia współpracę.
Autentyczność nie oznacza braku granic
Myślę, że to rozróżnienie jest niezwykle ważne.
Autentyczność to nie:
• emocjonalne wyładowywanie się,
• impulsywność,
• mówienie wszystkiego bez filtra,
• albo ignorowanie kontekstu społecznego.
Zdrowa autentyczność wciąż wymaga:
• inteligencji emocjonalnej,
• empatii,
• profesjonalizmu,
• timingu,
• i samoregulacji.
Możesz być autentyczny, a wciąż szanować:
• granice,
• standardy komunikacji,
• i emocjonalny komfort innych.
Właściwie emocjonalnie dojrzała autentyczność zwykle staje się spokojniejsza, a nie głośniejsza.
Bezpieczeństwo psychologiczne — znowu
Autentyczność rośnie inaczej w zależności od środowiska.
W psychologicznie niebezpiecznych zespołach ludzie często uczą się:
• ukrywać emocje,
• tłumić pomysły,
• unikać uczciwości,
• albo komunikować się defensywnie.
Dlaczego?
Bo autentyczność wymaga bezpieczeństwa.
Ludzie stają się bardziej autentyczni, gdy czują się:
• akceptowani,
• szanowani,
• wysłuchani,
• i wystarczająco emocjonalnie bezpieczni, by wyrażać się uczciwie.
Ciekawe, że autentyczne środowiska zwykle naturalnie poprawiają:
• komunikację,
• kreatywność,
• współpracę,
• i zaufanie.
Bo ludzie przestają marnować energię na ciągłe udawanie.
Autentyczność i leadership
Myślę, że autentyczność staje się szczególnie ważna w leadership.
Dlaczego?
Bo emocjonalnie niespójni liderzy tworzą dezorientację.
Ludzie obserwują:
• komunikację,
• reakcje,
• decyzje,
• zachowanie emocjonalne,
• i integralność.
Jeśli lider mówi:
"„Feedback mile widziany.”"
a reaguje defensywnie na krytykę, zaufanie szybko maleje.
Autentyczność to zgodność między słowami a działaniami.
I szczerze — zespoły zaskakująco szybko zauważają brak tej zgodności.
Autentyczność i pewność siebie
Kolejny fascynujący paradoks: autentyczność często tworzy zdrowszą pewność siebie niż tożsamość oparta na performance.
Dlaczego?
Bo autentyczni ludzie nie muszą ciągle chronić sztucznego wizerunku.
Mogą:
• przyznawać się do błędów,
• uczyć się,
• zadawać pytania,
• zmieniać zdanie,
• i ewoluować naturalnie.
Tymczasem tożsamość zbudowana wokół perfekcji albo statusu zwykle tworzy:
• strach,
• defensywność,
• i emocjonalną sztywność.
I to może powoli redukować zarówno uczenie się, jak i jakość współpracy.
Porównywanie się i autentyczność
Nowoczesna kultura zawodowa często zachęca do ciągłego porównywania się.
Zwłaszcza online.
Ludzie porównują:
• kariery,
• pensje,
• tytuły,
• osiągnięcia,
• produktywność,
• albo wiedzę.
I szczerze — to może powoli odłączać ludzi od własnej drogi.
Autentyczność wymaga pytania:
"„Co naprawdę ma dla mnie znaczenie?”"
zamiast ciągłego dopasowywania tożsamości do zewnętrznych oczekiwań.
To zaskakująco trudne w szybko zmieniającej się branży mocno nastawionej na osiągnięcia.
Autentyczność i kreatywność
Myślę, że kreatywność jest głęboko powiązana z autentycznością.
Bo autentyczni ludzie zwykle czują się swobodniej, by:
• wyrażać pomysły,
• eksperymentować,
• eksplorować,
• i myśleć inaczej.
Tymczasem strach przed osądem często tworzy emocjonalną autocenzurę.
W pewnym momencie ludzie przestają wyrażać oryginalne myśli i zaczynają optymalizować pod akceptację.
A to naturalnie redukuje innowację.
Podsumowanie
Myślę, że autentyczność to jedna z najzdrowszych długoterminowych strategii zarówno w karierze, jak i w życiu.
Nie dlatego, że wszystko robi łatwiejszym.
Ale dlatego, że wewnętrzna spójność redukuje niepotrzebne napięcie emocjonalne.
Autentyczność tworzy:
• zaufanie,
• spokojniejszą komunikację,
• zdrowsze relacje,
• odporność emocjonalną,
• i silniejsze poczucie tożsamości.
Jednocześnie zdrowa autentyczność wciąż wymaga:
• samoświadomości,
• empatii,
• regulacji emocji,
• i szacunku wobec innych.
Bo autentyczność bez inteligencji emocjonalnej łatwo staje się egoizmem.
Może dojrzałość to nie stawanie się idealną profesjonalną personą.
Może chodzi o coraz większe dopasowanie do siebie, przy jednoczesnej nauce współpracy z innymi z szacunkiem.
Bo w końcu — ludzie zwykle łączą się głębiej z autentycznością niż z perfekcją.
Dzięki!
Seria Soft Skills
Część 14 z 32. Więcej na blogu Empatalk lub ankieta DNA komunikacji: empatalk.app/survey.
Źródła i dalsza lektura
• Pearson, A., & Rose, K. (2021). A conceptual analysis of autistic masking. Autism in Adulthood. https://doi.org/10.1089/aut.2020.0043
• Luft, J., & Ingham, H. (1961). The Johari window: A graphic model of interpersonal awareness. Western Training Laboratory in Group Development. https://web.mit.edu/curhan/www/docs/Articles/15341_Readings/Group_Dynamics/Johari_Window_Curhan.pdf